Piotr Strus sugeruje, że jego walka z Jayem Silvą na KSW 29 była ustawiona!!

Jeden z najbardziej lubianych polskich zawodników, Piotr Strus (14-5-2), gościł w piątym odcinku MMA Talk-Show – programu prowadzonego przez Mariusza Olkiewicza z portalu InTheCage.pl. Tym razem nie zabrakło kontrowersji w wypowiedziach 30-latka.

Były zawodnik KSW został zapytany przez prowadzącego o powody jego ponad 2-letniej przerwy od walk.

Powodem były pieniądze. Ja się po prostu nie dogadałem z KSW, co do pieniędzy. Została mi zaproponowana walka z Tomaszem Drwalem po Jayu Silvie. Ja powiedziałem okej, ale czułem się oszukany po walce z Jayem. Uważam, że wygrałem ten pojedynek. Oczywiście to są moje opinie i nie chciałbym nikogo urazić.

Trenujący na co dzień pod okiem Roberta Jocza zawodnik następnie otwarcie przyznał, że według niego jego walka z Amerykaninem była ustawiona.

Moim zdaniem ten remis był ukartowany, bo gdzieś tam na backstage’u czekał już Karaoglu, który później wszedł do oktagonu i powiedział „Ty wygrałeś ze Strusem, ja wygrałem ze Strusem. Teraz zawalczymy razem.”, na co Silva „Kto to jest?”. Ewidentnie było to już gdzieś nagrane, że w momencie kiedy Silva wygrywa ze mną, to Karaoglu wchodzi. No niefart, Silva nie wygrał ze mną. Moim zdaniem przegrał, a dali remis.

Całą rozmowę z Piotrem znajdziecie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *